INFOLINIA: +48 (42) 298 55 55

Wady słuchu, niezależnie od stopnia zaawansowania, potrafią znacznie utrudnić życie. Zwłaszcza kiedy – powodowani głównie wstydem – unikamy wizyty u lekarza i zapieramy się przed kupnem aparatu słuchowego. Tymczasem z niedosłuchem trzeba walczyć, najlepiej jak najszybciej, zanim problem jeszcze bardziej się pogłębi. Warto zatem wiedzieć, co jest mitem, jeśli mowa o wadach słuchu.

Wada słuchu jest od razu zauważalna

Niestety nie jest to do końca prawda. Podobnie jak z pogarszającym się wzrokiem, przez bardzo długi czas możemy nie zwrócić uwagi na to, że nasz słuch nie wychwytuje dźwięków tak dobrze jak kiedyś. W końcu zmiana nie zachodzi z dnia na dzień, tylko potęguje się na przestrzeni wielu lat. Sporo osób twierdzi, że od razu wykryliby u siebie niedosłuch i wtedy z pewnością udaliby się do laryngologa. To poważny błąd, ponieważ w ten sposób możemy trafić pod opiekę medyczną dopiero wtedy, gdy wada będzie już znaczna.

Dlatego bardzo istotne jest wykonywanie regularnego badania słuchu (co najmniej raz na rok). Dzięki temu upewnimy się, że nic złego się nie dzieje, a w razie gdyby rzeczywiście lekarz wykrył niedosłuch, możemy błyskawicznie zareagować. Noszenie aparatu słuchowego pozwala zahamować pogłębianie się wady. Nie jest prawdą, że korzystanie z niego może uszkodzić narządy w uchu.

Społeczne wykluczanie niedosłyszących

Każda osoba cierpiąca na niedosłuch z pewnością musi na co dzień mierzyć się z wieloma utrwalonymi w społeczeństwie stereotypami. Często powtarzane fakty i mity o niedosłuchu: niedosłyszący są mniej inteligentni i są w stanie wykonywać tylko określone prace, dlatego ich kariera zawodowa jest znacznie zawężona. Popularnym twierdzeniem jest także to, że aparaty słuchowe mogą przywrócić słuch do stanu sprzed choroby albo że są tak widoczne, że nikt nie chce ich nosić.

Żadne z powyższych nie jest zgodne z rzeczywistością. Niedosłuch nie wpływa na zdolności umysłowe, podobnie jak na manualne, dlatego osoby borykające się z tym problemem rozwijają się tak samo jak zdrowi ludzie i nie muszą się ograniczać w kwestii wyboru ścieżki zawodowej. Produkcja aparatów słuchowych zaś poszła w tak znacznym stopniu do przodu, że te urządzenia są ledwo dostrzegalne, a przez to dyskretne. Niestety ich noszenie nie przywróci pełnego słuchu – sprawi jednak, że będziemy odbierać dźwięki w doskonałej jakości i niedosłyszenie przestanie być uciążliwe.

Niedosłuch a głuchota to nie to samo

Bardzo często się zdarza, że pojęcia „niedosłuch” i „głuchota” są stosowane zamiennie. Tymczasem wszystko zależy od tego, jak bardzo zaawansowana jest wada. Możemy wyróżnić cztery stadia niedosłuchu:

  • lekki – występują wówczas łagodne problemy z rozróżnianiem słów;
  • średni – tutaj trudniej już z identyfikacją mowy;
  • poważny – osoba z taką wadą usłyszy tylko bardzo podniesiony głos;
  • głęboki – mowa nie jest w żaden sposób słyszalna. To właśnie w tym przypadku najczęściej stosowany jest termin „głuchota”.

Aparaty słuchowe, dzięki mnogości funkcji, mogą umożliwić osobom poprawne odbieranie dźwięków niezależnie od tego, na jakim stadium znajduje się niedosłuch. Dlatego najważniejsza jest profilaktyka – dzięki temu nie doprowadzimy do tego, że wada się pogłębi.

Bibliografia:

  1. https://slyszymy.pl/pl/zaopiekuj-sie-sluchem/sluch-w-wieku-dojrzalym/fakty-i-mity-o-niedosluchu
  2. https://www.bernafon.pl/hearing
  3. http://nasze.org/2017/01/27/niedosluch-gluchota-stereotypy-i-co-dalej/
  4. https://zdrowie.wprost.pl/zdrowie/10164715/dlaczego-warto-nosic-aparaty.html