INFOLINIA: +48 (42) 298 55 55

Słuch absolutny to cecha bardzo ceniona, zwłaszcza w świecie muzyków. Był nim obdarzony m.in. Mozart, który już od najmłodszych lat potrafił rozpoznawać z daleka wszystkie dźwięki, produkowane przez różnorodne instrumenty. Badania naukowe nad słuchem absolutnym prowadzone są od 2 połowy XIX wieku.

Słuch absolutny, czy też doskonały, to umiejętność rozpoznawania i odtwarzania dźwięków bez konieczności odwoływania się do spekulacji intelektualnej, czyli porównywania słyszanego dźwięku z innym. Zdolność ta opiera się na trwałej pamięci specyficznych właściwości poszczególnych dźwięków, takich jak wysokość. Słuch absolutny charakteryzuje się rozszerzoną skalą słuchu, dzięki czemu osoby nim obdarzone mogą rozpoznawać kilka dźwięków jednocześnie, związany jest z rozbudowanymi koniuszkami nerwów słuchowych. W świecie muzyków postrzegany jest jako osobliwy dar, będący nieraz obiektem zazdrości. Szacuje się, że posiada go 1 na 10 000 osób. Czy umiejętność tę można wyćwiczyć? Z pewnością da się wspomóc jej rozwój.

Jaki może być słuch absolutny

Ze względu na zdolności słuch absolutny można podzielić na pełny i cząstkowy oraz czynny i bierny. Klasyfikacji słuchu absolutnego ze względu na utrwalone w pamięci wzorce wysokości dokonał w 1937 roku A. Bachem. Ustalił on, że osoba z pełnym słuchem absolutnym korzysta z dwunastu standardów, odpowiadających wysokościom skali chromatycznej, dzięki czemu jest w stanie rozpoznać wysokość każdego dźwięku w systemie równomiernie temperowanym. Z kolei cząstkowy słuch absolutny charakteryzuje osoby, które mają zakodowany w pamięci jeden wzorzec bądź niekiedy kilka wzorców wysokości, z którymi porównują w pamięci słyszane dźwięki. Podziału na słuch absolutny bierny i czynny dokonał B. Tiepłow. Zgodnie z jego klasyfikacją bierny słuch absolutny jest właściwy dla osób, które potrafią rozpoznać i nazwać wysokość słyszanego dźwięku, ale nie potrafią go wytworzyć, śpiewając lub grając na instrumencie. Czynny słuch absolutny to umiejętność, dzięki której potrafimy rozpoznawać dźwięki i je wytwarzać.

Pochodzenie a słuch absolutny

Badania nad słuchem absolutnym wykazują, że jest to zdolność występująca znacznie częściej w populacjach posługujących się językami tonalnymi, np. wietnamski, mandaryński, chiński. Statystyki pokazują również, że o wiele częściej słuchem absolutnym mogą się pochwalić Azjaci niż Europejczycy – wśród japońskich studentów szkół muzycznych i muzyków aż 70% ma słuch absolutny, podczas gdy w Europie odsetek ten wynosi jedynie 3%. Przez długi czas środowisko naukowe zastanawiało się, czy tendencja ta związana jest z genetyką czy też wynika z różnic kulturowych. Ostatnie doniesienia naukowców w tym temacie wskazują na istniejące pomiędzy Azjatami i Europejczykami różnice kulturowe, zgodnie z którymi Azjaci są o wiele bardziej muzykalni, ponieważ od małego obcują z muzyką i uczą się gry na instrumentach. W przeprowadzonym doświadczeniu została przebadana grupa Azjatów mieszkająca w Kanadzie – występowanie słuchu absolutnego było w tym przypadku porównywalne ze standardami europejskimi. Oznacza to więc, że słuch absolutny można wyćwiczyć, obcując z muzyką. Założenie to potwierdza także eksperyment przeprowadzony przez Jenny Saffran i Gregory’ego Griepentroga z Univeristy of Wisconsin na grupie ośmiomiesięcznych niemowląt oraz osobach dorosłych z wykształceniem muzycznym. Badanie to udowodniło, że słuch niemowląt jest bardzo wrażliwy na zmianę tonacji – ta sama melodia zagrana w różnych tonacjach zawsze jest interpretowana przez dziecko jako inna melodia. Doświadczenia te oraz odkrycie Gottfrieda Schlauga, który w artykule opublikowanym w 1995 roku dowiódł, że u osób posiadających słuch absolutny występuje asymetria wielkości struktur mózgowych, odpowiadających za percepcję mowy i muzyki – lewej i prawej równiny skroniowej, doprowadziły badaczy do wniosku, że słuch absolutny – podobnie jak umiejętność posługiwania się różnymi językami – można wyćwiczyć w okresie dziecięcym. Tak, jak w przypadku zdolności do przyswajania języków obcych, przyjęto, że szansa ta obejmuje dzieci do około 8. roku życia, czyli do wystąpienia tzw. wstęgi krytycznej. Mózg niemowlęcia oraz małego dziecka wykazuje bardzo dużo połączeń nerwowych, które – gdy nie są używane – ulegają zanikowi wraz z wiekiem. Należą do nich także połączenia odpowiedzialne za odbiór mowy i dźwięków muzycznych.

Jak wyćwiczyć słuch absolutny

Ćwiczenia, dzięki którym można utrwalić słuch absolutny u dziecka, należy wprowadzić jak najwcześniej. Można je rozpocząć, dając maluchowi możliwość obcowania z muzyką klasyczną, czyli puszczając mu nagrania dobrej jakości. Nie należy jednak puszczać muzyki zbyt głośno, ponieważ słuch małego dziecka jest bardzo wrażliwy, dlatego głośne dźwięki wywołują u niemowląt niemiłe odczucia. Dobre efekty przynosi również opowiadanie dziecku bajek przy akompaniamencie instrumentu muzycznego, np. keyboardu. Oczywiście, mogą sobie pozwolić na to tylko rodzice, którzy potrafią grać na instrumencie, jednakże również i dla tych niezbyt umuzykalnionych jest nadzieja. Wiele organizacji zajmujących się wspieraniem rozwoju najmłodszych oferuje rodzicom kursy i szkolenia, podczas których można się dowiedzieć, jak właściwie wspierać rozwój słuchu muzycznego u dziecka oraz nauczyć się grać na instrumencie muzycznym na tyle dobrze, aby możliwe było jego wykorzystanie w opowiadaniu bajek. Warto także wykorzystywać w zabawie z dzieckiem zgadywanki wspomagające rozwój słuchu absolutnego oraz zachęcać dziecko do samodzielnego muzykowania na instrumencie. Powinien to być od razu prawdziwy instrument, gdyż te z działu zabawek często nie są w stanie produkować czystego dźwięku, a co za tym idzie – nie mają nic wspólnego z edukacją muzyczną.

Historie wielkich muzyków

Biografie wielkich muzyków, którzy posiadali słuch absolutny i na stałe zapisali się w historii, jednoznacznie wskazują na powinowactwo obcowania z muzyką od małego z wykształceniem słuchu absolutnego.

Wolfgang Amadeusz Mozart od 3. roku życia bawił się klawesynem w czasie lekcji swojej starszej siostry. Jego edukacją muzyczną zajmował się ojciec, Leopold – kompozytor i skrzypek. W wieku 5 lat Mozart skomponował swój pierwszy utwór, a koncertował już jako kilkuletni chłopiec.

Ludwig van Beethoven obcował z muzyką od małego, gdyż jego ojciec, Johann, był kapelmistrzem. Od 4. roku życia edukacja muzyczna małego Ludwiga rozpoczęła się na serio, w wieku 7 lat rozpoczął już karierę pianisty, dając pierwszy koncert w Kolonii.

Igor Falecki – 15-letni perkusista z Gdańska, stypendysta Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Marszałka Województwa Pomorskiego oraz Miasta Gdańska, zdobywca miana Człowieka Roku 2009 w Niemczech, czterokrotnie wybrany Perkusistą Roku w kategorii „Nowa Nadzieja” przez czytelników magazynu „Top Drummer” (2006, 2007, 2008, 2009) – naukę gry na instrumentach rozpoczął w wieku 3 lat, a już od 4. roku życia zaczęła się rozwijać jego kariera muzyczna, obecnie uznawany jest za jednego z najbardziej wpływowych perkusistów na świecie. Chłopiec od początku miał styczność z muzyką – jego tata jest gitarzystą basowym, natomiast mama – śpiewaczką.

W biografiach tych znakomitych muzyków widoczny jest jeden wspólny element – wszyscy obcowali z muzyką od małego i od najmłodszych lat muzykowali na instrumentach. W każdym przypadku z wymienionych rodzice wybitnych dzieci zajmowali się muzyką, jednak żadne z nich nie osiągnęło wielkich sukcesów w tej materii. Istotne są jednak warunki, jakie stworzyli swoim dzieciom, czyli możliwość życia wśród subtelnych dźwięków muzycznych. Ta sama sytuacja ma miejsce w przypadku Azjatów – populacji szczególnie szczodrze obdarzonej słuchem absolutnym – którzy zaczynają grać na instrumentach zazwyczaj w wieku od 3 do 6 lat.

Dlaczego warto wspierać rozwój słuchu absolutnego

Wspomaganie rozwoju u dziecka słuchu muzycznego ma zawsze pozytywne konsekwencje, nawet jeżeli młody człowiek nie zainteresuje się w przyszłości muzyką i nie będzie chciał jej uprawiać zawodowo. Dzięki ćwiczeniu słuchu utrwalamy u dziecka połączenia nerwowe odpowiedzialne za odbiór mowy i muzyki, a co za tym idzie – w przyszłości łatwiej mu będzie przyswoić język obcy, którego zapragnie się nauczyć. Co więcej – edukacja muzyczna przyczynia się do rozwoju w mózgu struktur odpowiedzialnych za pamięć werbalną, dzięki czemu dziecko łatwiej się uczy i przyswaja treści ze słuchu. Muzyka może pomóc także dzieciom i osobom dorosłym szczególnej troski, cierpiącym na autyzm, chorobę Alzheimera, Parkinsona czy depresję. Jeśli interesuje Cię temat wspomagania słuchu u dziecka, przeczytaj także artykuł: Słuch fonematyczny – czym jest i jak go rozwijać?

Słuch absolutny to umiejętność wciąż niezwykle rzadka wśród populacji europejskiej, warto wnieść swój wkład w przełamywanie tej tendencji, dbając o edukację muzyczną swojego dziecka. Oczywiście, nie może być ona związana z przymusem. Pokażmy dziecku piękno świata dźwięków oraz radość z muzykowania, a reszta potoczy się już sama. Pamiętajmy też o tym, że nawet jeśli nasz potomek nie zostanie sławnym muzykiem, to obcowanie z muzyką z pewnością pomoże mu w przyszłości. A poza tym – wspólne słuchanie dobrej muzyki i granie na instrumentach to bardzo miły sposób na wspólne spędzanie czasu.

Share This