INFOLINIA: +48 (42) 298 55 55

W dzisiejszych czasach muzyki słuchać możemy niemal wszędzie. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu trzeba było wygospodarować pewną ilość czasu na to, aby posłuchać ulubionej muzyki na domowym sprzęcie. Dziś muzyka towarzyszy nam praktycznie przez cały czas. W domu, samochodzie, w pracy, na zakupach i spacerach. Głównie ludzie młodzi mają muzykę na wyciągnięcie ręki – od przesłuchania po raz kolejny swojego ulubionego utworu dzielą ich często trzy kliknięcia na telefonie, z którym przecież nie rozstają się ani na minutę.

Muzyki przeważnie słuchają w słuchawkach, wykonując w międzyczasie przeróżne czynności, a muzyka ta najczęściej puszczana jest głośno. To powoduje coraz szybciej pojawiające się u nich dolegliwości ze słuchem. To cena, jaką młodzi ludzie płacą za bezpośrednie obcowanie z groźnymi decybelami. Czy głośne słuchanie muzyki jest zagrożeniem dla naszego słuchu i przy ilu decybelach można stracić słuch?

Bliżej znaczy gorzej

Muzyków, piosenkarzy czy ludzi bezpośrednio związanych z przemysłem muzycznym często widzi się ze stoperami w uszach, które pomagają wytrzymać w hałasie, będącym otoczeniem ich pracy. Ale równie duże spustoszenie w naszym uchu może powodować głośne słuchanie muzyki w słuchawkach chociażby podczas drogi do pracy. Nie od dziś wiadomo, że im więcej decybeli rejestruje nasze ludzkie ucho w danym momencie, tym większe może to ponieść za sobą konsekwencje.

  • dźwięki o sile do 35 dB nie są groźne dla narządu słuchu
  • dźwięki o sile od 35 dB do 80 dB mogą być powodem uszkodzenia słuchu
  • dźwięki o sile od 85 dB do 130 dB przyczyniają się do przejściowych lub trwałych uszkodzeń
  • dźwięki o sile powyżej 130 dB są przyczyną trwałych schorzeń zmysłu słuchu

Ubytek słuchu

Lecz nie tylko natężenie dźwięku może okazać się przykre w skutkach. Znaczenie dla ubytku słuchu ma również to, w jaki sposób nasze ucho spotyka się z dźwiękami o sile przekraczającej np. 60 dB. Jeśli słuchamy głośnej muzyki przez słuchawki, nasze narządy odpowiedzialne za słuch są bezpośrednio narażone na utratę sprawności. Odległość ma znaczenie. Słuchając głośnej muzyki z głośników, będąc od nich oddalonym 50 metrów inaczej wpłynie na słuch niż słuchanie takiej muzyki na słuchawkach. Wszystko przez powietrze, które dźwięk musi pokonać zanim trafi do naszego ucha. Powietrze działa jak swoisty filtr, amortyzując hałas.

Zaburzenia słuchu

Powstałe w ten sposób zaburzenia objawiają się w różny sposób: pacjenci mogą mieć problem ze zrozumieniem szeptu lub normalnej mowy. Mogą w jednym lub obu uszach słyszeć piski, szumienie i trzaski.

Osoba zmagająca się z trwałym uszkodzeniem narządu słuchu nie musi do końca życia być skazana na dolegliwości z tym związane. Obecnie na rynku dostępne są nowoczesne aparaty słuchowe przynoszące ulgę pacjentom w codziennym życiu i poprawiające komfort słyszenia w ogromnym stopniu. Najnowsze technologie pozwalają na minimalizowanie niepożądanych objawów. Uniwersalną receptą jest natomiast ograniczanie w miarę możliwości słuchania głośnej muzyki i przebywania w miejscach nadmiernie hałaśliwych.

Share This