INFOLINIA: +48 (42) 298 55 55

Co różni miejskiego grajka od wirtuoza gry na skrzypcach? Ten pierwszy nie zagra dowolnej melodii bez nut, ten drugi – potrafi zagrać wszystko o każdej porze, wystarczą mu tylko smyczek, skrzypce i… słuch muzyczny. Ćwiczenie słuchu muzycznego jest równie ważne jak nauka gry na instrumencie. Bez tego muzyk nie przeskoczy pewnego poziomu. Bardzo wielu młodych adeptów o tym zapomina.

Co było pierwsze – kura czy jajko? Mniej więcej taki sam spór wciąż trwa u ludzi w jakiś sposób związany z muzyką. Sprzeczają się oni o to czy słuch muzyczny się po prostu ma, czy jednak można się go nauczyć lub wyćwiczyć. Sprawa nie jest taka prosta, choć jasne jest, że ćwiczenia na słuch muzyczny pomagają stać się lepszym muzykiem.

Ale problem ten dotyczy nie tylko muzyków, ale i wszystkich, którzy śpiewają lub śpiewać nauczyć by się chcieli. Fajnie byłoby śpiewać bez fałszu, prawda? Jeśli chodzi o śpiewanie pod prysznicem, sprawa nie jest jeszcze poważna, natomiast jeśli śpiew ma być sposobem na życie – warto się nad tym problemem pochylić.

Jak ćwiczyć?

Cały sekret polega na tym, że słuchu nie da się wyćwiczyć bez… słuchania muzyki. Niesamowite, prawda? Jednym ze sposobów praktyki nad słuchem muzycznym jest tzw. słuchanie aktywne. Przeważnie muzyka służyć ma relaksowi. Zakładamy słuchawki, kładziemy się na łóżku, lub siadamy wygodnie w fotelu i dajemy się porwać rytmom.

Muzyka umila nam również drogę do pracy, pomaga nam w motywacji podczas joggingu lub jazdy na rowerze, a może także odprężać nas podczas prac domowych. Wszystko powyższe nazywamy słuchaniem biernym. Przy słuchaniu aktywnym będzie się trzeba niestety skupić na dźwiękach, które będziemy rejestrować i spróbować je rozróżnić.

Choć na początku brzmieć to może dość enigmatycznie, w praktyce polega to na zapisywaniu odczuć podczas słuchania danego utworu. Wystarczy usiąść wygodnie w fotelu i podczas słuchania muzyki odpowiedzieć sobie na kilka pytań:

  • czy utwór jest smutny czy radosny?
  • ile instrumentów słyszymy w danym momencie?
  • jakie to są instrumenty?
  • czy wszystkie instrumenty grają przez cały utwór?

Pytania te są oczywiście przykładowe. Na początku rozróżnienie wszystkich instrumentów będzie trudne, ale w miarę upływu czasu powinno być lepiej. Spostrzeżenia zapisuj na kartce.

Śpiewaj, nuć, graj

Samym słuchaniem słuchu muzycznego się nie wyćwiczy. Musisz również dać coś od siebie. Słysząc ulubioną piosenkę w radio – spróbuj powtórzyć ją nucąc lub – jeśli się nie wstydzisz – śpiewając. Nie przejmuj się fałszami, w końcu dojdziesz do satysfakcjonującego poziomu. Słuchaj i powtarzaj swój ulubiony utwór tak długo, aż go zapamiętasz i odpowiednio odtworzysz.

Nie w każdym domu stoi fortepian, ale w prawie każdym domu jest komputer podłączony do Internetu. Znajdź jakiś darmowy program, który zamienia klawiaturę komputera w tę fortepianową i spróbuj ułożyć swoją melodię. Wiesz już, kiedy jest zwrotka, a kiedy wchodzi refren? Zdajesz sobie sprawę, kiedy tony są niskie, a kiedy wysokie? Bardzo dobrze. A teraz ponownie weź na warsztat swój ulubiony utwór, wysłuchaj go dokładnie i spróbuj odtworzyć krótkie jego fragmenty na klawiaturze lub za pomocą strun głosowych.

Jak wspominaliśmy w poprzednich artykułach, tylko około 5% ludzi może pochwalić się słuchem absolutnym. Resztę czeka ciężka i wytężona praca. Kluczem jest tu systematyczność.

Share This