INFOLINIA: +48 (42) 298 55 55

Statystyki medyczne jasno wskazują, że coraz więcej dzieci ma obecnie problemy ze słuchem. Wśród nich stosunkowo niewielki odsetek stanowią dzieci z wadami wrodzonymi. Większość problemów ze słuchem u najmłodszych wynika ze stylu życia całej rodziny, a także przebytych chorób i doznanych urazów.

W diagnostyce zaburzeń słuchowych bardzo ważną rolę odgrywają przesiewowe badania słuchu, którym są poddawane noworodki w pierwszej dobie życia. W ten sposób wykrywane są  wrodzone wady słuchu u dzieci. Większość problemów ze słuchem pojawia się jednak w późniejszym okresie. Aby je wykryć, należy regularnie badać słuch u swoich dzieci, tym bardziej że niedosłuch często przyczynia się do opóźnień w rozwoju dziecka. Dzieje się tak, ponieważ słuch jest jednym z ważniejszych zmysłów ludzkich, odpowiadającym między innymi za rozwój mowy, zdolności komunikacyjnych, myślenia abstrakcyjnego, koordynacji ruchowej czy orientacji w terenie. Dlatego też dzieci z uszkodzonym słuchem często później zaczynają rozumieć mowę ludzką, tym samym późno same zaczynają mówić, co więcej mogą być wolniejsze, przejawiać słabszą orientację w terenie i koordynację ruchową niż dzieci ze sprawnie funkcjonującym słuchem.

Badania słuchu wykonywane u dzieci

Najczęstszym sposobem badania słuchu u dzieci są tak zwane metody obiektywne, czyli badania, które nie wymagają reakcji pacjenta – odpowiedzi na pytania ani reagowania na polecenia. Wybór rodzaju badania jest w dużej mierze zależny od wieku dziecka oraz stopnia jego rozwoju. W profesjonalnych poradniach protetycznych wybór metod badania słuchu u dzieci jest szeroki, obejmuje otoskopię, badanie emisji otoakustycznych, audiometrię, tympanometrię oraz badanie potencjałów słuchowych wywołanych (ABR, BERA).

Otoskopia umożliwia wykrycie uszkodzeń fizycznych w obrębie przewodu słuchowego i błony bębenkowej. Badanie wykonuje się za pomocą urządzenia zwanego otoskopem, emitującego światło, które umożliwia dokładne obejrzenie ucha zewnętrznego.

W badaniu emisji otoakustycznych mierzy się sprawność komórek rzęsatych znajdujących się w uchu wewnętrznym. Badanie polega na stymulacji słuchu dźwiękiem i rejestracji – za pomocą sondy mikrofonowej wprowadzanej do kanału słuchowego – sygnału akustycznego powstającego w ślimaku usznym. Wykonuje się je, gdy dziecko jest spokojne lub śpi. Jest to metoda możliwa do wykorzystania nawet w przypadku noworodków. Badanie emisji otoakustycznych należy poprzedzić oceną stanu ucha środkowego, gdyż jakakolwiek patologia w uchu środkowym może uniemożliwić jego wykonanie lub zakłócić wynik.

Audiometrię wykonuje się zazwyczaj u dzieci starszych – tonalną od 3. roku życia, słowną natomiast od 6. roku życia – gdyż są to metody wymagające reakcji ze strony pacjenta. Wykonanie audiometrii tonalnej w przypadku niemowląt jest możliwe, ale metoda ta wymaga właściwej modyfikacji. Celem badania audiometrycznego jest określenie progu słyszenia, konieczne przy diagnozie wielkości ubytku słuchu oraz doborze odpowiedniego aparatu słuchowego. Badanie wykonuje się w specjalnie wyciszonej kabinie. Pacjentowi zakłada się słuchawki, a jego zadaniem jest naciśnięcie przycisku po usłyszeniu dźwięku. Wynik badania prezentowany jest w postaci audiogramów – krzywych, które określają wielkość niedosłuchu. Aby zbadać w ten sposób niemowlę, stwarza się wrażenie, że źródłem dźwięku jest leżąca z boku i poruszająca się zabawka. Reakcją dzieci najmłodszych jest zwrócenie uwagi na pozornie wytwarzającą dźwięk zabawkę. Faktycznie fala akustyczna pochodzi z urządzenia obsługiwanego przez specjalistę. Dzieci w wieku od trzech do sześciu lat prosi się o wrzucenie klocka do pudełka lub włożenia w odpowiednie miejsce puzzla za każdym razem, kiedy usłyszą dźwięk. U dzieci powyżej 6. roku życia można stosować już taką samą metodę jak w przypadku dorosłych pacjentów, czyli poprosić o naciśnięcie przycisku w chwili usłyszenia dźwięku. Czas trwania badania uzależniony jest od możliwości współpracy z pacjentem i zazwyczaj trwa od 30 minut do godziny. Audiometria słowna z kolei to badanie, którego celem jest określenie poziomu rozumienia mowy poprzez wyznaczenie najcichszego zakresu, w jakim dziecko słyszy i rozpoznaje konkretne słowa. Audiometria słowna, podobnie jak tonalna, wykonywana jest w wyciszonej kabinie. Pacjent zakłada słuchawki, w których słyszy zestawy słów, zdań, sylab i logarytmów. Jego zadaniem jest powtarzanie całych zestawów. Badanie trwa około 40 minut.

Kolejnym badaniem wykorzystywanym w przypadku podejrzenia niedosłuchu u najmłodszych jest tympanometria, będąca metodą nieinwazyjną i obiektywną, a więc niewymagającą reakcji pacjenta. Badanie polega na wprowadzeniu do kanału słuchowego sondy akustycznej połączonej z mikrofonem oraz pompką zwiększającą ciśnienie w przewodzie słuchowym. Pod wpływem zmiany ciśnienia błona bębenkowa wychyla się, a jej wychylenia są rejestrowane przez urządzenie i zapisywane na wykresie, będącym wynikiem tympanometrii. Badanie jest stosowane w przypadku podejrzenia wysiękowego zapalenia ucha, niedrożności trąbki słuchowej oraz przerw w łańcuchu kosteczek słuchowych – młoteczka, kowadełka i strzemiączka. Tympanometria jest badaniem bezbolesnym, trwa około kilkudziesięciu sekund. Jej wynik jest brany pod uwagę przy doborze aparatu słuchowego. Jednakże przed jej wykonaniem zaleca się przeprowadzenie badania otolaryngologicznego oraz audiometrii.

W celu sprawdzenia odpowiedzi ze strony pnia mózgu na fale dźwiękowe stosuje się pomiary potencjałów słuchowych wywołanych – ABR oraz BERA. Są to badania specjalistyczne, niewymagające współpracy ze strony pacjenta. ABR ma na celu rejestrację fal mózgowych wytwarzanych przez pień mózgu w wyniku stymulacji dźwiękiem. W badaniu określa się próg słyszenia dźwięków o różnych częstotliwościach. Jest to przydatna metoda przy doborze aparatu słuchowego dla dziecka. Badanie wykonuje się, zakładając pacjentowi słuchawki oraz umieszczając na jego głowie elektrody, które rejestrują fale wytwarzane przez mózg dziecka pod wpływem dwóch rodzajów dźwięku – trzasków i tonów. Z kolei badanie BERA rejestruje potencjały wywołane z pnia mózgu. Wykonuje się je w wyciszonym pomieszczeniu, dziecko musi leżeć nieruchomo, na jego głowie umieszczone są trzy elektrody, które rejestrują potencjały słuchowe. Badanie umożliwia dokładne określenie miejsca uszkodzenia słuchu. Jego minusem jest czas trwania – zajmuje około godziny. Niekiedy konieczne jest zatem zastosowanie znieczulenia ogólnego, aby je wykonać.

Jak przygotować dziecko do badania słuchu

Każda wizyta u lekarza wywołuje u dziecka stres, który może wpływać negatywnie na nastawienie małego pacjenta do wykonania badania. Aby zminimalizować stres u dziecka, warto je odpowiednio przygotować do wizyty. Z dziećmi starszymi najlepiej po prostu porozmawiać i przedstawić badanie słuchu w kategoriach zabawy – zwłaszcza w przypadku audiometrii i tympanometrii. Jeśli chodzi zaś o niemowlęta, warto zadbać o to, aby podczas badania były wyciszone i spokojne, a więc najedzone, świeżo przewinięte i wyspane lub śpiące – w zależności od typu badania. W przypadku badań wymagających reakcji ze strony pacjenta dziecko powinno być wyspane. Jeżeli natomiast niemowlę ma zostać poddane badaniom ABR lub BERA, które trwają dość długo, najlepiej jeśli wizyta przypadnie w porze snu dziecka – być może uda się wtedy wykonać badanie bez konieczności stosowania znieczulenia ogólnego. Podstawowe badania słuchu, takie jak otoskopia czy pomiar emisji otoakustycznych, nie wymagają żadnego specjalnego przygotowania – są to badania krótkie i całkowicie bezbolesne.

Kiedy należy przeprowadzić badanie słuchu u dzieci

Bardzo ważne jest, aby niemowlę zostało poddane przesiewowemu badaniu słuchu – pozwoli to wykluczyć występowanie niedosłuchu wrodzonego. U dzieci starszych warto wykonywać kontrolne badania słuchu po przebytych infekcjach. Bezwzględnie należy zgłosić się do specjalisty, jeśli zauważymy, że dziecko zaczyna gorzej słyszeć, głośniej nastawia telewizor czy komputer, przestaje odpowiadać na nasze pytania. W przypadku dzieci jeszcze niemówiących należy uważnie obserwować, czy maluch reaguje na nasz głos. O problemach ze słuchem może świadczyć także opóźniony rozwój mowy, zatem jeśli nasze dziecko powinno już zacząć mówić, a jeszcze tego nie robi, warto wykonać u niego badanie słuchu.

Przyczyny niedosłuchu

Przyczyny niedosłuchu są bardzo różne, w dużej mierze zależą one od wieku pacjenta. W przypadku najmłodszych mogą mieć charakter wad wrodzonych, jednak te są stwierdzane w pierwszej dobie życia, dzięki badaniom przesiewowym słuchu, które od kilku lat wykonuje się obligatoryjnie u wszystkich noworodków. Zatem u dzieci, u których badanie przesiewowe nie wykazało niedosłuchu wrodzonego, przyczyna ubytków słuchu jest inna. Często są nią nieprawidłowe nawyki całej rodziny, polegające na głośnym nastawianiu odbiorników radiowych i telewizyjnych. Niekiedy wpływ ma też miejsce zamieszkania lub spędzanie dużej ilości czasu w pomieszczeniach o dużym natężeniu hałasu. Innymi przyczynami mogą być urazy głowy bądź uszu oraz przebyte choroby. Przyczyny niedosłuchu w dużej mierze zależą również od miejsca lokalizacji uszkodzenia słuchu. Ze względu na to wyróżnia się głuchotę przewodzeniową oraz odbiorczą.

Niedosłuch przewodzeniowy obejmuje nieprawidłowości w obrębie ucha zewnętrznego, przewodu słuchowego, błony bębenkowej lub ucha środkowego. Tego typu ubytek słuchu ma zazwyczaj charakter przejściowy i jest związany z zatkaniem zewnętrznego przewodu słuchowego przez woskowinę, ciało obce lub – w rzadkich przypadkach – guz. Innymi przyczynami głuchoty przewodzeniowej mogą być choroby uszu, takie jak zapalenie ucha zewnętrznego lub środkowego, a także uraz ucha dotyczący głównie błony bębenkowej. Tego typu niedosłuch rzadko wymaga korekcji aparatem słuchowym, z kolei zawsze w takim przypadku konieczna jest odpowiednia diagnostyka i interwencja medyczna.

Głuchota odbiorcza związana jest ze zmianami zlokalizowanymi w uchu wewnętrznym (głuchota czuciowa) lub na ósmym nerwie czaszkowym, nazwanym nerwem słuchowym (głuchota neuropochodna). Niedosłuch odbiorczy zazwyczaj spowodowany jest zanikiem rzęsek słuchowych znajdujących się w ślimaku, w uchu wewnętrznym. W takim przypadku jest to uszkodzenie trwałe i wymaga stosowania aparatów słuchowych. Innymi przyczynami ubytków słuchu w zakresie układu odbiorczego mogą być infekcje wirusowe, takie jak świnka, różyczka, półpasiec czy grypa, a także zaburzenia mikrokrążenia w uchu wewnętrznym. Niedosłuch może być wywołany również przez leki o działaniu ototoksycznym, jak kwas acetylosalicylowy i etakrynowy, chinina, aminoglikozydy, cisplatyna, furosemid – zwłaszcza w przypadku przedawkowania lub stosowania niezgodnego z zaleceniami lekarza, a także otosklerozę – chorobę objawiająca się dysfunkcją w łańcuchu kosteczek słuchowych. Łańcuch ten może zostać uszkodzony także wskutek nadmiernej ekspozycji na hałas, co skutkuje powstaniem mikrourazów w kosteczkach słuchowych. Nadmierny hałas może prowadzić także do degeneracji komórek nerwowych, których celem jest odbieranie fal akustycznych i przewodzenie ich do mózgu. W przypadku niedosłuchu neuropochodnego przyczyną mogą być guzy umiejscowione w kącie mostowo-móżdżkowym lub choroby demielinizacyjne, jak stwardnienie rozsiane.

W każdym przypadku niedosłuch powinien być jak najszybciej zdiagnozowany, zwłaszcza jeżeli dotyczy dzieci. Zbagatelizowanie tego problemu może doprowadzić do trwałego uszkodzenia słuchu oraz opóźnień rozwojowych.

Sposoby zapobiegania niedosłuchowi u dzieci

W przypadku dzieci, u których niedosłuch nie został stwierdzony w badaniu przesiewowym jako wada wrodzona, ubytki słuchu pojawiają się najczęściej jako powikłania po przebytych infekcjach wirusowych lub bakteryjnych, urazach głowy bądź uszu oraz mogą być wynikiem nadmiernej ekspozycji na hałas. Większości z tych przyczyn możemy z powodzeniem uniknąć, dbając o dziecko w odpowiedni sposób.

Przede wszystkim należy pamiętać, że słuch u małych dzieci jest jeszcze bardzo delikatny i wrażliwy, dlatego nie wolno dziecka narażać na hałas wytwarzany przez zbyt głośno nastawiony odbiornik radiowy bądź telewizyjny, hałaśliwe rozmowy czy – na co warto zwrócić uwagę w szczególny sposób – przez nieodpowiednie zabawki, emitujące zbyt głośne dźwięki. Obserwując niemowlęta, szybko można zauważyć, że hałas, a nawet nieco donośniejszy głos, wywołuje u nich strach, co zostaje zamanifestowane płaczem oraz przytulaniem się do mamy. Głośne dźwięki wpływają zatem negatywnie nie tylko na słuch dziecka, ale także narażają je na niepotrzebny stres. Z tego też powodu należy unikać chodzenia z niemowlętami na gwarne przyjęcia, do klubów muzycznych, na koncerty czy imprezy plenerowe, gdzie natężenie hałasu jest duże. Jeżeli natomiast chcemy pokazać małemu dziecku koncert naszej ulubionej kapeli czy zabrać je na festiwal muzyczny, warto pomyśleć o zabezpieczeniu jego słuchu specjalnymi ochronnikami, na przykład wkładkami przeciwhałasowymi. Można je zakupić w poradniach specjalizujących się w diagnozie i leczeniu niedosłuchu oraz doborze aparatów słuchowych. W domu natomiast nie warto przesadzać z decybelami, nawet jeśli słuchamy ulubionej płyty.

Kolejną ważną kwestią w profilaktyce niedosłuchu u dzieci jest szybka reakcja i odpowiednie leczenie infekcji wirusowych i bakteryjnych. Należy pamiętać, że u małego dziecka gardło, nos oraz ucho środkowe znajdują się tuż obok siebie. W związku z tym infekcja gardła czy nawet zwykłe przeziębienie, jeśli nie są leczone, mogą powodować zapalenie ucha środkowego, które wśród dzieci jest jedną z najczęstszych przyczyn niedosłuchu. Dlatego też każda infekcja powinna być skonsultowana z lekarzem pediatrą. Na wizycie kontrolnej z kolei lekarz powinien zbadać także słuch dziecka. Wiele gabinetów pediatrycznych ma na wyposażeniu podstawowy sprzęt diagnostyczny do badania słuchu. Jeśli jednak pediatra nie będzie mógł wykonać takiego badania, warto poprosić o skierowanie do lekarza laryngologa. Jest to szczególnie istotne po przebytych infekcjach wirusowych, w których przypadku niedosłuch może być jednym z powikłań, czyli takich jak świnka, różyczka, ospa czy grypa. Oczywiście, kluczową kwestią jest niezbagatelizowanie zapalenia ucha środkowego. Jeżeli więc dziecko skarży się na ból ucha lub częste bóle głowy połączone z zawrotami lub szumami w uszach, bądź też gdy zauważymy, że z ucha dziecka wycieka płyn, należy natychmiast zgłosić się do lekarza, gdyż zaniedbane zapalenie ucha może prowadzić do trwałego uszkodzenia słuchu. Uwagę powinno zwrócić także pogorszenie słyszenia u dziecka, zwłaszcza jeśli ma ono charakter nagły.

Bardzo istotne w zapobieganiu zaburzeniom słuchu jest także unikanie urazów uszu oraz głowy – niebezpieczne są zwłaszcza uszkodzenia kości skroniowej, gdyż mogą one prowadzić do wystąpienia nagłej głuchoty. Oczywiście – nie ustrzeżemy dziecka przed wszystkimi upadkami, ale aby zminimalizować ich konsekwencje, warto pamiętać na przykład o kasku ochronny podczas jazdy na rowerze, deskorolce, rolkach czy nartach. W przypadku najmłodszych bardzo ważne jest również pilnowanie, aby dzieci nie wkładały sobie do uszu żadnych przedmiotów, zwłaszcza małych, które mogą utknąć w kanale słuchowym i zatkać go lub – co gorsza – uszkodzić błonę bębenkową. Jeśli dojdzie do takiej sytuacji, należy natychmiast udać się do lekarza laryngologa lub na pogotowie w celu usunięcia ciała obcego z organizmu.

Słuch jest bardzo ważny – zarówno w okresie niemowlęcym, kiedy stymuluje ogólny rozwój człowieka, jak i w wieku dorosłym, kiedy odpowiada za nasze prawidłowe funkcjonowanie w społeczeństwie. Nie można sobie zatem pozwolić na banalizowanie problemów dotyczących tego układu. Badanie słuchu u dzieci można wykonać u lekarza laryngologa oraz w specjalistycznych poradniach diagnostyki i leczenia niedosłuchu.

Share This